sobota, 23 sierpnia 2014

Wrzosy pomalują Ci paskudną jesień

Robi się coraz zimniej a ja z trwogą patrzę na moje balkonowe kwiaty - wkrótce was zabraknie - myślę i łezka mi się w oku kręci. Rozmyślam o chłodnym wrześniu, chlapie i całym tym szarym czymś, co nas otoczy i wtedy przypominam sobie o... wrzosach!


Krótka charakterystyka wrzosów
Kwitną w sierpniu, wrześniu lub październiku. Kolor „wrzosowy” to już niekoniecznie tylko odcień fioletu – jest nim także biel, róż, a nawet czerwień. Prezentują się genialnie i w ogrodzie i na balkonie w doniczkach. Można stworzyć z nich piękną ozdobę, bo stwarzają przemiłą atmosferę.

Jeśli ktoś, tak jak ja, kocha kolorowe kwiaty to jest to świetny pomysł. Poprawi nastrój w brzydkie i deszczowe, jesienne dni. A już na pewno da nam satysfakcję, że posiadamy kawałek własnego ogródka.

Pielęgnacja
Po pierwsze, wrzosy lubią słońce.  Po drugie, ich podłoże musi mieć kwaśne ph (do torfu możemy dosypać odrobinę ziemi ogrodowej). Nie mogą mieć zbyt mokro, ani też zbyt sucho więc rabatę ściółkujemy kilkucentymetrową warstwą kory, co zapobiega szybkiemu przesychaniu gleby. Z doniczek do ziemi przesadzamy je we wrześniu. No chyba, że chcemy zostawić je właśnie w doniczkach.

Wtedy ważne, żeby doniczka nie stała na podstawce z wodą, bo może to doprowadzić do gnicia korzeni. Na zimę wrzosy z cienkich pojemniczków, w których je kupiliśmy musimy koniecznie przesadzić w większe (więcej miejsca dla korzeni) i grubsze, aby chronić je przed mrozem. Dobrym sposobem jest też włożenie doniczki z rośliną do innej, większej i wypełnienie przestrzeni pomiędzy doniczkami korą, trocinami lub gazetami. I tak dalej...


Inspiruj, inspiruj mnie no !
Sami widzicie, to sama frajda :) O tym, jak dbać o wrzosy możecie rzecz jasna znaleźć w Internecie. Ja tylko w skrócie i tylko podrzucam pomysł na rozjaśnienie jesiennych dni i jakieś zajęcie, niekoniecznie takie, jak zazwyczaj. Może się Wam spodoba. Ja, dawno temu mieszkając w Internacie, przywlokłam ze sobą dwa wrzosy - niebieściutki i różowy. Pamiętam, że miały imiona - Edward i Zosia. Niestety nie przeżyły zimy...


Oby jednak Wasze wrzosy, jeśli się na nie zdecydujecie. żyły jak najdłużej :)

4 komentarze:

  1. ...wrzosy mają w sobie to coś, choć obecnie nie posiadam tej rośliny u nas w ogrodzie to może kiedyś. Moje buty i bez roślinek by zakwitły, he he he...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie zdanie mnie rozbawiło, dzięki bo pogoda dziś ponura i potrzebowałam poprawy humoru :))

      Usuń
  2. Wrzosy są ładne, ale u mnie kwiaty nie potrafią długo przetrwać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie usychały kiedyś nawet kaktusy, ale w tym roku... całe lato mój balkon tonie w kwiatach ;)

      Usuń