![]() |
| www.weheartit.com |
Przekonałam się. Przekonałam się i jak wyglądają rozstępy i jak obrzydliwie możesz czuć się po zjedzeniu kilograma czekolady. Przekonałam się, że nigdy nie mówiłam serio, jęcząc że nie mam się w co ubrać. To było dopiero przede mną. Tak jak i odmawianie imprez, zaprzestanie włóczenia się w ciepłe noce po rozgrzanym chodniku i szalone wypady rowerowe.
Okazało się, że mam BYĆ MAMĄ. I okazało się, że ta malutka istotka, która we mnie rośnie - choć już wywróciła moje życie do góry nogami - jest najlepszym, co mogło mnie spotkać. I, o dziwo, choć jeszcze jej nie widziałam, z pewnością mogłabym za nią zabić. Wyobrażacie sobie? To się dzieje samo. Owszem, kłócisz się sama ze sobą, że to jeszcze nie czas i nie pora, że nie dasz rady i że to na całe życie. Ale.. to naprawdę staje się nieistotne, kiedy mikroskopijna łapka macha do Ciebie z monitora USG.
To najlepszy dowód na to, że czasami nieoczekiwana zmiana może stać się dla nas CZYMŚ WIELKIM. Poznajemy sami siebie w sytuacjach skrajnych, ekstremalnych. To, czego chcemy zasadniczo różni się od tego, czego nam potrzeba.
Okazuje się, że los rzuci ci wyzwanie i tylko od Ciebie zależy, czy je podejmiesz. Ja postanowiłam sprostać, mam w życiu cel. Coś do zrobienia. A wtedy nie przeszkadzają Ci już nawet rozstępy. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa.
Trzymajcie się ciepło, Moi Drodzy!
